TAG - 50 faktów o mnie :)

wtorek, 26 maja 2015 | 7 komentarzy:




Dziś trochę z innej beczki - czyli tag, którego czytanie na blogach mi samej sprawia dużą przyjemność, bo w jakiś sposób pozwala, nawet poprzez takie strzępki informacji, poznać bliżej daną osobę. Gdy zabierałam się do spisania faktów, sądziłam, że nie zbiorę ich aż tylu, albo że będą zupełnie absurdalne. Po czym okazało się, że całkiem gładko to poszło, chociaż może powinnam poprosić o taką listę kogoś z mojego otoczenia- bo czasem sami nie zauważamy swoich dziwactw i nawyków... no ale, do rzeczy!

50 faktów o mnie

1. Nie mam ani jednej czerwonej szminki.
2. Nigdy nie byłam w Starbucksie ;).
3. Jestem domatorką.
4. Uwielbiam podróże, ale raczej te wygodne i relaksujące, nie jestem typem autostopowicza.
5. Lubię Harry’ego Pottera - jestem tym pokoleniem, które czytało go, gdy kolejne części dopiero powstawały ;) i zawsze oglądam, gdy leci w telewizji.
6. Uwielbiam zwierzęta i aktywnie, na różne sposoby im pomagam.
7. Mam dużą wadę wzroku, bez soczewek lub okularów nie wyszłabym z domu.
8. Pochodzę z prowincji, w Krakowie mieszkam od 5 lat i sądzę, że jeszcze zmienię miejsce zamieszkania.
9. Chodziłam do liceum, którego budynek stanowił dawne kolegium jezuickie, a szatnie mieściły się w podziemiach przypominających lochy ;).
10. Lubię oglądać horrory, ale głównie dla reakcji innych osób.
11. Jeszcze nigdy nie udało mi się wytrzymać na żadnej diecie i schudnąć nawet 2kg.
12. Zawsze mam pomalowane paznokcie, bez tego czuję się dziwnie.
13. Chciałabym móc pomieszkać w kilku miejscach na świecie przez kilka miesięcy w każdym.
14. Kiedyś uwielbiałam zakupy, dziś chodzenie po galeriach szybko mnie męczy.
15. Jestem bardzo pracowita, ale czasem biorę się za tyle rzeczy naraz, że tracę zapał bo nie wiem w co ręce włożyć.
16. Nigdy się nie spóźniam i bardzo mnie to u innych denerwuje :P
17. Nie mogę znaleźć dla siebie idealnej fryzury, i przez większość czasu zapuszczam włosy, potem je znacznie skracam, ale generalnie wciąż mam na głowie jedno i to samo.
18. Mam prawo jazdy od liceum i nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez samochodu.
19. Nie jestem w ogóle snobką i dziwi mnie kult niektórych marek.
20. Nigdy niczego sobie nie złamałam.
21. Gdy się denerwuję, bardzo łatwo tracę panowanie nad sobą i zbiera mi się na płacz, nawet gdy jestem zwyczajnie wściekła i wolałabym zachować fason.
22. Nawet w dobie robienia zdjęć telefonami i cyfrówkami, staram się regularnie wywoływać ciekawsze zdjęcia.
23. Mam bardzo żółtą, azjatycką karnację, i ciężko mi znaleźć podkład idealny dla siebie.
24. Jestem uzależniona od swojego telefonu.
25. Nie potrafię oszczędzać, choć ciągle się staram.
26. Mam w szafie kilka par naprawdę ładnych szpilek, ale na ogół chodzę w trampkach, bo w szpilkach bardzo szybko bolą mnie nogi.
27. W ogóle nie potrafię zaszaleć z kolorami, chociaż wiem że niektóre mi pasują. Większość moich ubrań, lakierów do paznokci czy butów to stonowane pastele, szarości i róże.
28. Uwielbiam przemeblowywać, aranżować wnętrza i remontować. Gdybym mogła się tym zajmować na co dzień, byłabym zachwycona.
29. Nie wyobrażam sobie lata bez wyjazdu nad morze.
30. Mam same wielkie torebki, bo zawsze wszystko muszę mieć przy sobie.
31. Jako dziecko wszyscy mówili, że mam talent plastyczny i były podejrzenia, że skończę w jakieś szkole plastycznej.
32. Nie znoszę rozmawiać przez telefon, zwyczajnie mnie to stresuje.
33. Jestem przewrażliwiona na punkcie zdrowia i chorób, swoich i bliskich.
34. Uwielbiam chodzić do kina.
35. Najważniejsze dla mnie w makijażu są „zrobione” brwi i idealna cera.
36. Jestem perfekcjonistką, i często się z tego powodu frustruję, bo nie na wszystko mam wpływ.
37. W szkole byłam fatalna z matematyki, a byłam pierwszym rocznikiem, który zdawał z niej maturę. I zdałam, uff!
38. Wszystko planuję i zapisuję, inaczej mam poczucie, że o czymś zapomniałam.
39. Czasem jeżdżę do IKEI tylko dla jedzenia. I mówię "IKEI" zamiast "IKEA".
40. Prawie zawsze jest mi zimno.
41. Od marca 2014 jestem wegetarianką i to była jedna z lepszych decyzji w moim życiu.
42. Mogę w kółko oglądać „Przyjaciół” bez względu na sezon i kolejność.
43. Szybko tworzę wokół siebie bałagan, ale bardzo mnie on denerwuje więc często sprzątam bo lubię mieć porządek.
44. Jestem uzależniona od makaronu i słodyczy. To ma pewnie związek z faktem, że nie mogę schudnąć ;).
45. Byłam w życiu może na dwóch weselach i jakoś nie lubię tego typu imprez.
46. Mam ładne, kaligraficzne pismo i lubię wypisywać kartki, dedykacje itd.
47. Nie umiem dogadywać się z bardzo małymi dziećmi, bo praktycznie nigdy nie miałam z nimi do czynienia.
48. Są rzeczy, których nigdy  w życiu nie jadłam i nie byłabym psychicznie w stanie zjeść, choć są powszechnie lubiane i wcale nie egzotyczne, przykład: wątróbka.
49. Mam dużo kompleksów.
50. Zawsze chciałam mieć psa, przez 11 lat go miałam i wkrótce zamierzam mieć kolejnego, własnego - adoptowanego ze schroniska.

Uff, to by było na tyle. Zupełnie luźne, spontaniczne fakty prosto z mojej głowy. Nie jestem pewna, jaki się z nich wyłania obraz mojej osoby, mam nadzieję że nie za bardzo zdziwaczałej ;). To byłby ciekawy eksperyment - spisać sobie takie fakty na swój temat co kilka lat. Z pewnością zmieniałyby się wraz z czasem ;) 

PS. Najlepsze życzenia dla wszystkich Mam! Bo fakt 51. jest taki, że dziś właśnie Dzień Mamy :).

PS2. Jeśli spodobał Wam się ten wpis, i czytając moją listę przyszły Wam do głowy jakieś ciekawe fakty na swój temat, to zachęcam Was do takich wpisów, a bezpośrednio do skomponowania 50 faktów o sobie nominuję AguRecenzje Marteła i Pannę Migotkę :).

Zapraszam do dyskusji:
  1. ooo, bardzo dużo punktów u mnie zgodziłoby się z Twoimi :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też kocham zwierzaki i aktywnie im pomagam od dawna, razem z moją siostrą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Na szczęście coraz więcej osób w jakiś sposób pomaga :).

      Usuń
  3. również nigdy się nie spóźniam i mam problem ze znalezieniem dla siebie fryzury a do Ikea lubię czasem jechać tylko po to,żeby posiedzieć w restauracji,wypić darmową kawę i po prostu popatrzeć na ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To nawet dobry pomysł, by co kilka lat zrobić nową listę z nowymi punktami. Można by zauważyć, co się zmieniło w życiu ;)
    A lista fajna, i też jestem z pokolenia, w którym Harry Potter dopiero powstawał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piona za Harry'ego! Czasem myślę, czy ktoś nas traktuje jak dzisiejszą gimbazę która szaleje za Zmierzchem itd. :D

      Usuń