Nie wiem jak jest u was, ale z mojego doświadczenia wynika, że faceci całkiem chętnie i z dużą skutecznością podbierają kosmetyki z damskiej kosmetyczki. Nie, na szczęście nie chodzi o róże ani lakier do włosów, ale w kwestii pielęgnacji – peeling, krem do rąk czy nawet maseczki… zdarza się, że w niewyjaśnionych okolicznościach gdzieś mi się zawieruszają. Ale to dobrze: czasy, gdy “nie wypadało” mężczyznom sięgać po kosmetyki – zwłaszcza pielęgnacyjne – dawno minęły. Ba, półki w drogeriach uginają się pod produktami dla nich dedykowanymi, od podstaw po balsamy do pielęgnacji drwalskiej brody. O ile nie jestem przekonana do konieczności aż tak szerokiej gamy produktów, tak krok w kierunku zadbanych dłoni wydaje się być jak najbardziej logiczny i sensowny. Dziś więc o zgrabnym zestawie, którym żaden facet nie pogardzi, a może mu się przydać – możecie też pomyśleć o nim w kontekście zbliżającego się Dnia Taty. Zobaczcie!

Jak na pewno się domyślacie, Semilac SPA dla mężczyzn to odpowiedź na klasyczną, babską wersję tego zestawu pielęgnacyjnych preparatów do płytki i skórek. Szczerze przyznam, że uwielbiam tę pierwotną wersję i często po nią sięgam, bo to naprawdę kompleksowy set do ogarnięcia i ujarzmienia suchych i nieestetycznych okolic wokół samej hybrydy. Wiadomo, że panowie raczej po sam manicure hybrydowy sięgać nie będą, nie zmienia to jednak faktu że mogą pokusić się o coś więcej, niż byle jak skrócone paznokcie. Estetyczne, zadbane dłonie, a mam tu na myśli zarówno paznokcie, jak i skórki czy skórę rąk właśnie to taka dyskretna podstawa, która świadczy o elegancji i dbałości o siebie – tak u kobiet, jak i u mężczyzn. U kobiet zresztą nic po najbardziej finezyjnym kolorze, gdy dookoła sytuacja woła o pomstę do nieba.

W zestawie Semilac SPA for Men znalazło się pięć preparatów składających się na rytuał pielęgnacyjny. Ukryte są w analogicznym dla damskiej wersji pudełku z szufladką, w odcieniu eleganckiego granatu. Jeśli chodzi o opakowanie w roli prezentu – praktycznie macie to z głowy. A co w środku?

Semilac SPA for men

Już na pierwszy rzut oka widać, że sama kolorystyka preparatów ma panów nie odstraszać i dla ich komfortu psychicznego – została stonowana i utrzymana w bieli, błękicie i szarości. W tej kwestii mogę też przedstawicieli płci męskiej uspokoić – efekt, jaki zapewniają na paznokciach to przezroczysty, naturalny mat – absolutnie neutralny i nie zdradzający, że na paznokciach cokolwiek się znajduje. A znajduje się! Patrząc po kolei, według rekomendowanej kolejności stosowania, mamy tu:

Semilac SPA For MEN Nail Whitening 752 to preparat rozjaśniający, który skutecznie neutralizuje wszelkie przebarwienia. Pomoże wyeliminować problem żółknięcia oraz uczyni płytkę przyjemnie satynową. Ogólny efekt, jaki pozostawia, to zdrowe i odżywione paznokcie bez śladu manicure.

Semilac SPA For MEN Medina Ritual 753 to lakier na bazie wody, silnie odżywiający płytkę. Zawiera wyciąg z cytryny (rozjaśnianie!) i ekstrakt z malachitu, wspierając procesy regeneracji i odbudowy paznokci.

Semilac SPA For MEN Nail Strenghtener 751 to grubszy, odżywczy kaliber. Napędzany ekstraktem z bambusa, tworzy silną warstwę ochronną na paznokciach, zapobiegając mechanicznym uszkodzeniom, hamując rozdwajanie czy łamliwość.

Semilac SPA For Men Nail Hardener 750 jak nazwa wskazuje, przede wszystkim utwardza płytkę paznokci i kładzie kres delikatnym, kruszącym się paznokciom. Dzięki niemu struktura i powierzchnia paznokci wyrównuje się, wygładza, dając wrażenie zdrowego blasku.

Semilac SPA For Men Roma Affection 754 skupia się na działaniu nawilżającym: witamina E, olejek jojoba i wyciąg z kwiatu japońskiej wiśni działają regenerująco niczym balsam, poprawiając elastyczność paznokci.

Preparaty, choć zestawione w obszerne towarzystwo, stosować można razem, lub osobno – najlepsze efekty zapewniają, aplikowane kompleksowo. Każdy z nich kusi pastelowym odcieniem i obietnicą intensywnego odżywienia, żal by więc było z któregoś rezygnować.

W mojej ocenie męski zestaw Semilac daje radę: jest stylowy, ciekawie skomponowany, a preparaty tak skonstruowane, aby faktycznie zaradzić typowym problemom męskich paznokci. Kupicie go tutaj. Czekam teraz, by Semilac zrobił krok w kierunku czegoś do skóry dłoni – może linia profesjonalnych balsamów? Skoro coś dla facetów już mamy – pozostaje tylko czekać, co nowego pojawi się tym razem.

Jak oceniacie męski zestaw SPA?

Zwracacie uwagę na schludny wygląd dłoni u facetów właśnie?