Głównie pytanie dzisiejszego wpisu brzmi: co decyduje o tym, że robimy zakupy w danym miejscu? Poza cenami, sympatią czy wygodą, kwestią może być też to, co w efekcie otrzymujemy – i czy tylko to, za co płacimy, czy może coś więcej. Ponieważ DOZ.PL wyjątkowo postarało się w kwestii prezentów do zakupów, dziś dokładniej o tym, co możemy złapać w ramach trwającej promocji Pudełko pełne niespodzianek – a jeśli planujecie zakupy (dermo)kosmetyczne, to ten wpis jest właśnie dla Was.

Z informacji technicznych: pudełko o którym dziś mowa, to prezent do zakupów dla każdego, kto dokona zakupów na DOZ.PL za kwotę min. 250zł przy zamówieniu z dostawą DHL lub InPost. Jeden haczyk – do kwoty nie zaliczają się produkty stricte lecznicze, jednak kosmetyki i produkty pielęgnacyjne – jak najbardziej. Oferta jest też limitowana.

Czym jest pudełko pełne niespodzianek? W skrócie – pudełkiem pełnym próbek i produktów miniaturowych, ale! Powiedziałabym, że jest to zdecydowanie wersja premium, bo poza saszetkami i kosmetykami jednorazowymi, mamy tu naprawdę spore pojemności i moje ukochane wersje miniatur, które świetnie sprawdzają się na przykład w podróży, a z racji wielkości, można ich spokojnie użyć kilka – kilkanaście razy, aby móc wyrobić sobie na ich temat jakieś zdanie. Łącznie mamy tu ponad 20 różnych produktów – marek takich jak Vichy, Uriage, Sylveco czy Pharmaceris. Co znalazło się w moim pudełku? Poza masą saszetek – wspomniane wcześniej miniatury. Buteleczka zołowego płyn do płukania ust Sylveco i 15ml kremu Vichy Neovadiol, zamkniętego normalnie w słoiczku.

Pozostałe miniatury też dają radę – jest tu i Uriage, i Vis Plantis, i Oillan – osobiście nie przepadam za Eveline, ale to też bardziej dermokosmetyki w tym przypadku.

Muszę też wspomnieć, przy okazji pudełka, o produktach Enilome które otrzymałam jako dodatkowy prezent (nie wchodzą one normalnie w skład pudełka) – z racji tego, jak fajnie się sprawdziły, warto od razu szepnąć o nich kilka słów. Płyn micelarny z pantenolem i alantoiną, glinkowa maseczka oczyszczająca i chusteczki wyglądają naprawdę porządnie. Jak doczytałam na etykiecie – to produkty Flosleku. Przetestowałam od razu wszystkie trzy – micel jest super łagodny, bezzapachowy, nie podrażnia ani trochę. Maseczka to przyjemna, kremowa papka, która fajnie matuje i normalizuje skórę – moja ostatnimi czasy przeżywa drugą młodość i porządne zmatowienie jest jej niezmiernie potrzebne. Chusteczki do demakijażu to coś, po co sięgam bardzo rzadko – mam zawsze wrażenie niedokładnego oczyszczenia skóry i nieprzyjemnej lepkości. Lubię jednak mieć paczkę w pogotowiu, żeby coś sobie poprawić, przetrzeć pędzel (np. do kresek czy brwi). Chusteczki Enilome są miękkie, odpowiednio mokre, skład również działa na plus – zmyłam z ich pomocą nawet tusz do rzęs i nie odnotowałam najmniejszego nawet szczypania. Zdecydowanie wrócę do nich gdy wykończę paczkę.

Podsumowując warto wspomnieć jeszcze o aplikacji DOZ.PL – szczerze mówiąc, ja sama chętniej korzystam właśnie z aplikacji zakupowych typu Allegro czy Aliexpress niż z wersji desktopowych. Tutaj też możecie sobie zainstalować apkę, dzięki której łatwo i szybko wyszukacie potrzebne rzeczy. Z ciekawostek mamy tu opcję wirtualnego farmaceuty, który sprawdzi możliwe interakcje pomiędzy zamawianymi lekami, to co w standardzie czyli śledzenie zamówienia, no i lepsze ceny na niektóre leki i kosmetyki – właśnie w tej wersji na telefon/tablet.

W mojej ocenie jeśli planujecie zakupy apteczne – oferta DOZ jest naprawdę przyjemna, bo to po prostu bardzo wartościowe pudełko, które można zgarnąć tak czy siak dokonując swoich standardowych zakupów tego typu. Jest tu wiele do przetestowania, co jak widać – owocuje, bo ja teraz na pewno zwrócę uwagę na markę Enilome – a i krem z Vichy którego używam już drugi tydzień jest póki co bardzo przyjemny, możliwe więc że taka próbkomania faktycznie działa.

Dajcie znać, co sądzicie o pudełku i czy Waszym zdaniem jest to godna uwagi opcja.