Ja wiem, że jesień, a prawie już zima – rozhulała się na dobre i takie kwestie, jak depilacja mogą szczęśliwie być ostatnim, czym musimy się obecnie zajmować. Niemniej jednak, z pewnych względów, warto tę jesienno-zimową hibernację wykorzystać produktywnie, aby wiosnę przywitać nie w popłochu, a przeciwnie – w stanie błogiego spokoju, spowodowanego… idealnie gładkimi nogami. Na przykład, bo nie tylko o nogach będzie mowa. Jeśli jesteście ciekawe, jak przebiegło moje pierwsze spotkanie z depilacją laserową i jakie są jego efekty – zachęcam do czytania dalej.

Temat depilacji w jej bardziej skutecznej, a przede wszystkim długotrwałej metodzie powracał do mnie regularnie. Nieraz i nie dwa myślałam o laserze, ale to właśnie w tym roku, gdy – jak odnoszę wrażenie – jest to już powszechne i wszechobecne – wybrałam się na pierwszy swój zabieg, decydując się na początek na łydki. Nie, to nie jest najbardziej problematyczny obszar, ale jednocześnie uznałam go za najmniej ryzykowny, a nie wiedziałam przecież jak do końca pójdzie, czy to boli i czy działa. Umówiłam się do salonu Depilacja.pl w Krakowie i klamka zapadła. Ale po kolei…

Depilacja laserowa: na czym polega i dla kogo jest odpowiednia?

Współcześnie stosowany laser to nic innego, jak zastosowanie wiązki światła, która przenika bezpośrednio do włosów – pojedynczo do każdego z nich, niszcząc mieszki od nasady. Jego działanie opiera się na “wychwytywaniu” włosków dzięki melaninie, czyli naturalnemu barwnikowi w nich zawartemu. Zasada jest prosta – im ciemniejsze włoski, a jaśniejsza skóra – tym lepsze efekty. Zabieg wykonuje się w postaci kilku sesji, ponieważ już idąc na pierwszy, nasze włoski, choć zgolone do zera – są naturalnie na różnych etapach wzrostu pod skórą i na każdą partię laser zadziała nieco inaczej. Pierwsze efekty mają być zauważalne po 3 tygodniach, serie powtarza się w przedziałach od 6 do 10 tygodni, a ilość zabiegów dobiera się w zależności od rodzaju włosków i tempa ich wypadania. Docelowo, laser ma zapewnić brak włosków w poddanym zabiegowi obszarze już na zawsze, co daje mu przewagę nad woskiem, pastą cukrową czy jakimikolwiek innymi, mechanicznymi metodami depilacji.

Czy depilacja laserowa… boli?

Ja wiem, że samo hasło “laser” brzmi dość mocno i nie wróży niczego przyjemnego, ale spokojnie – możecie odetchnąć z ulgą. Ja sama przerabiałam dobrych kilka lat temu laserowe zamykanie naczynek na twarzy i wspominam ten zabieg co najmniej źle – wówczas porównałabym ten proces do oparzania skóry lub “kopnięcia” prądem. Tym bardziej na zabieg depilacji szłam dość zdystansowana, ale nie było ku temu podstaw. Sam zabieg był nie dość, że ekspresowy, to po prostu bezbolesny. Niezależnie od tego, jaki macie próg bólu, nie uznacie uczucia, jakie mu towarzyszy za ból. To po prostu delikatne zasysanie skóry. W moim przypadku, na łydkach, cała procedura polegała na:

1. Przeprowadzeniu wywiadu i wypełnieniu ankiety przedzabiegowej – ważne, ponieważ zaznaczacie wówczas, czy macie jakieś uczulenia, czy przyjmujecie jakieś leki, i tak dalej.

2. Obrysowaniu powierzchni nóg z przodu i z tyłu markerem, aby jasno zaznaczyć obszar depilacji.

3. Kilkunastu przyłożeniach głowicy lasera.

W Krakowie salon Depilacja.pl mieści się na Kazimierzu, na ul. Jakuba 29. Chwilę kluczyłam wokół, zanim trafiłam, bo wejście do niego to jednocześnie wejście do Galerii Piękna Guinot. Sam gabinet znajduje się w głębi i zajmuje zaledwie jedno, przytulne pomieszczenie. Byłam zdziwiona jego gabarytami, ale w zasadzie, ponieważ zabieg jest nieskomplikowany i niewymagający – wygodne łóżko to główny atrybut, tuż obok samego urządzenia. Kameralna atmosfera i sympatyczna pani Ewa, która przeprowadzała zabieg sprawiły, że szybko opuścił mnie początkowy stres. Na wizytę najlepiej przyjść sobie w dłuższej bluzce czy tunice, aby czuć się swobodniej – fakt, dostajemy coś do okrycia się, jednak tak będzie najwygodniej. Całość trwała nie dłużej niż 20 minut, a ja wyposażona w ochronne okulary, w zasadzie po prostu spędziłam miło chwilę czasu, rozmawiając jeszcze o samej procedurze podczas gdy pani Ewa kilkanaście razy przyłożyła do skóry nóg głowicę lasera. LightSheer Duet posiada je dwie: większa służy do depilacji większych partii, natomiast mniejsza pomocna jest przy trudno dostępnych miejscach (np. bikini). I tyle!

Jak się przygotować do wizyty? Kiedy nie robić depilacji laserowej?

Tak naprawdę nie ma tu szczególnych zaleceń. Na zabieg, niezależnie od tego, o jaką partię ciała chodzi, należy przyjść z ogoloną skórą na danym obszarze, czystą od balsamów czy antyperspirantów. Odradza się również wykonywanie zabiegu podczas okresu, bo wtedy odczucia bólowe mogą się zwiększyć. Umawiając się na wizytę, warto już przez telefon dopytać o wszystko, co Was nurtuje, ale jak wspomniałam – dokładną rozmowę i ankietę otrzymacie już po stawieniu się w gabinecie.

Przeciwwskazania do zabiegu depilacji laserowej

→ ciąża i karmienie piersią
→ choroby nowotworowe – okres remisji, po którym można wykonać zabieg to około 5 lat, ale należy to skonsultować z lekarzem
→ stosowanie leków światłouczulających i hormonalnych (retinoidy – witamina A, izotretyonina) – zabiegowi można poddać się po upływie minimum pół roku od zakończenia leczenia
→ bielactwo, łuszczyca, przerwanie ciągłości naskórka, 
→ pielęgnacja złuszczająca i rozjaśniająca, np. kremy z kwasami – w przypadku depilacji twarzy,
→ przyjmowanie ziół i suplementów nadwrażliwych na światło  – np. nagietek, dziurawiec, skrzyp, pokrzywa wyklucza możliwość wykonania zabiegu na tydzień,
 → mocna opalenizna, nadmierne korzystanie z solarium – opalona skóra zawiera więcej barwnika, tj. melaniny, a wiązka lasera na nią oddziałuje, zatem niewskazane są zabiegi w tej sytuacji, aby uniknąć przebarwień.
A kiedy warto pomyśleć o depilacji laserowej? Co jest argumentem za? Cóż, dla mnie były to względy czysto praktyczne – chęć wyłączenia z całej pielęgnacyjno – kosmetycznej rutyny tej wyjątkowo uporczywej czynności. Chociaż moja skóra nie sprawia mi w tej materii większych problemów, to musicie wiedzieć, że jeśli borykacie się z wrastającymi włoskami, podrażnieniami i tego typu przykrymi komplikacjami po tradycyjnej depilacji, to laser może Was właśnie od tego uwolnić.

Tego nie rób tuż przed depilacją laserową:

→ na miesiąc przed wizytą nie usuwaj włosków przy pomocy depilatora czy wosku
→ nie opalaj się i nie używaj samoopalaczy – jaśniejsza skóra w momencie zabiegu to szansa na większą skuteczność
→ kilka dni przed peelingi i intensywne złuszczanie odpadają – nie chcesz podrażnić skóry
→ w dniu zabiegu nie stosuj żadnych balsamów do ciała, czy dezodorantów
→ nie usuwaj absolutnie wszystkich włosków – przed zabiegiem należy dedykowane miejsce starannie ogolić, jednak jedno niewielkie miejsce, około 1cm kwadratowego, powinno zostać au naturel – aby osoba wykonująca zabieg, mogła ocenić rodzaj, kolor i grubość włosków.
Jeśli chodzi o zalecenia po – sprowadzają się one do nawilżaj i nie podrażniaj. Warto dać skórze odpocząć, a więc żadnych gorących kąpieli, basenu, opalania czy sauny. Dlatego właśnie planując serię zabiegów, warto zdecydować się na to jesienią lub zimą, gdy w naturalny sposób skórze nic takiego nie zagraża. Do nawilżania sprawdzi się Alantan, żel aloesowy lub balsam który możecie dostać na miejscu wykonywania zabiegu.
Jestem dopiero po pierwszym zabiegu, na kolejny wybieram się na początku stycznia. Pierwszy upewnił mnie w przekonaniu, że jest to na tym etapie zaawansowania technologii laserowej wręcz kosmetyczny, krótki i bezproblemowy zabieg, który możemy sobie wykonać dosłownie w przerwie na lunch. Tym samym, wizja długotrwałego wędrowania na kolejne etapy się zmienia – są to po prostu ekspresowe procedury i odbywają się nie częściej niż co kilka tygodni. Biorąc pod uwagę, że po wykonaniu pełnego cyklu zabiegów, z danej strefy pozbywamy się owłosienia na przynajmniej 4-5 lat, a być może i na zawsze (w zależności od naszego organizmu) – to niewielki problem.

Konkrety: cena i  lokalizacja salonów

Cena jednego zabiegu, niezależnie od wybranej partii to 179zł, natomiast w pakiecie “do skutku” jest to koszt rzędu 999zł. Kalkulując ilość zużytych jednorazówek, pianek, żeli czy chociażby koszt depilatora, nie jest to kwota wygórowana. Policzcie sobie same :). Pełną ofertę znajdziecie na stronie depilacja.pl.

Salony depilacji laserowej depilacja.pl znajdują się na terenie całej Polski w aż osiemnastu lokalizacjach. Wszelkie szczegóły znajdziecie na stronie internetowej w zakładce salony.

Dajcie znać, czy laserowa depilacja chodziła Wam kiedyś po głowie i czy miałyście z nią jakieś doświadczenia. Ja wrócę jeszcze do Was z moimi późniejszymi wrażeniami, ale na tym etapie z pewnością mogę się jedynie zdziwić, że tak długo odwlekałam decyzję o poddaniu się zabiegowi. Może kolejna będzie laserowa, ale korekcja wzroku – ciekawe, czy ty też poszłoby równie… gładko 😉