Grudzień to nieodmiennie gorączka poszukiwania prezentów – a sytuacja zwykle komplikuje się, im większy pojawia się ich wybór. Nie jestem zwolenniczką hasła “prezent idealny”, bo w prezencie nie chodzi o ideały, ale o sam fakt pamięci i dobrej woli, aby jednak trochę zbliżyć się do strzału w dziesiątkę – mam dziś dla Was miniporadnik, jak z produktów Semilac skomponować fajne podarunki dla 5 różnych typów kobiet – w tym takich, które wcale manicure hybrydowego nie wykonują. Koniecznie zobaczcie dalej a na końcu dajcie mi znać, czy moje propozycje choć trochę pomogły Wam w wyborze.

  1. Zorganizowana perfekcjonistka

Prezent łączący w sobie moje ulubione cechy – użyteczność, urodę i pewność, że spełni oczekiwania obdarowanej. Zgrabny zestaw składający się z pięknego, srebrnego kalendarza książkowego, serum do rąk i dwóch najpotrzebniejszych akcesoriów do pielęgnacji paznokci to kombinacja, która nie może się nie sprawdzić. Ale po kolei. Kalendarz – mimo otaczania się elektroniką, nie znam osoby, która nie lubi porządkować swojego dnia w taki właśnie analogowy sposób. Kalendarz Semilac ma układ dzienny z podziałem godzin między 6 a 22, format B5 (torebkowy!) i dedykowany jest absolutnie wszystkim, nie obawiajcie się więc że to typowy organizer dla pań pracujących w salonach manicure. Dzięki srebrzystej, twardej okładce to piękny gadżet, w którym chce się zaplanować swój dzień. W kwestii narzędzi wybrałam do tego zestawu dwa z nich, najbardziej moim zdaniem użyteczne.

Zorganizowana perfekcjonistka to dla mnie osoba, która nawet w momentach pomiędzy noszeniem manicure dba o to, by jej dłonie wyglądały schludnie i elegancko, a co za tym idzie – idealnie skrojone cążki i pusher to absolutna podstawa. Te z dzisiejszego wpisu mają pośredni rozmiar 5mm i są tak bajecznie precyzyjne, że rozprawią się bez problemu z każdą niepożądaną skórką w ekspresowym tempie. Do tego pusher – żeby dodatkowo odsłonić płytkę i uporządkować sytuację przed finalnym krokiem, którym jest nałożenie ulubionego kremu. Apropo kremu – perfekcjonistka nie sięga po byle co, dlatego w tym wypadku proponuję, żeby był to nie krem, a serum – odmładzające serum do rąk Semilac Radiant Complex. Jest to idealne dopełnienie prezentu z kilku powodów. Po pierwsze, kremy do rąk są nowością w gamie Semilac, a po drugie – formuła, skład i zapach tego cuda mówią same za siebie. Rozświetlająca formuła działa jak krem BB dla dłoni, serum na długo nawilża i zmiękcza skórę, a przy długotrwałym stosowaniu pozwala uporać się z delikatnymi przebarwieniami. Idealny dodatek do spoczywającego na biurku kalendarza i codzienny umilacz dnia o zapachu karmelu, jaśminu i drewna cedrowego.

2. Wielbicielka pielęgnacji

Są dwa typy kobiet – takie, które ostatnią złotówkę przeznaczą na kolejny kolor lakieru w swojej kolekcji i te, które mając ich mnóstwo – i tak stawiają na kondycję i naturalny wygląd skóry dłoni i płytki paznokci. Jeśli macie w swoim otoczeniu osobę, która uzależniona jest od zdrowego wyglądu swoich dłoni, zwróćcie uwagę na dwie rzeczy. Pierwsza to zestaw pielęgnacyjny Semilac składający się z 5 preparatów odżywczo ochronnych do paznokci i okolic. Zapakowane niczym kolorowa bombonierka, flakoniki kryją w sobie zmysłowo brzmiące kombinacje olejków, płynów i esencji które nawilżają, odżywiają i rozjaśniają. Ponownie też wracam z tematem kremów, bo ta niedawna premiera to naprawdę udana propozycja, a różnorodność kremów + niewielka pojemność sprawia, że chce się spróbować ich wszystkich. Ochronny, regenerujący, nawilżający – każdy działa nieco inaczej, zupełnie inaczej (choć zawsze perfumeryjnie) pachnie, a do tego każdy zamknięty jest w uroczej, poręcznej tubce mieszczącej 50ml aksamitnej substancji. Każdy z wspomnianych tu kremów testowałam osobiście i ręczę za ich ekspresowe wchłanianie się – świetnie więc nadają się jako bywalcy torebkowych zakamarków. Moim faworytem jest Hibiscus Extract – z uwagi na najładniejszy, bo delikatny i kwiatowy zapach. Wszystkie znajdziecie tutaj.

3. Fanka makijażu

Gdy chcecie obdarować bliską osobę czymś z kategorii makijażu, macie ułatwione zadanie. Miniony rok upłynął w Semilac pod znakiem premier makijażowych, a niemal każda z nich była na tyle udana, że w ciemno można typować te kosmetyki jako prezent. Najlepszym, choć najbardziej ryzykownym w doborze dla osoby trzeciej byłby podkład, którego jestem absolutną fanką, ale zdecydowanie bardziej pełne uroku i gracji będą poniższe cukiereczki. Paleta matowych cieni Warm Nude to poręczny dzienniak, który będzie pasował wielu typom urody i nie może się nie przydać większości kobiet. Aksamitne, neutralne odcienie zamknięte w niewielkiej, przypominającej fragment czekolady paletce to opcja nr 1. Numer dwa, to duo zawierające brązer i rozświetlający róż, czyli znów – zestaw, który nie może się nie spodobać. U mnie czekoladka w opcji Sunny Bronze, czyli ciepły, twarzowy brązer który zachwyca pigmentacją, a do niego koralowy, połyskliwy rozświetlacz który z powodzeniem zastępuje róż. Trzecia do kompletu to pomadka – kultowa już płynna pomadka Semilac, której odcień zależy wyłącznie od preferencji obdarowanej osoby – żaden nie będzie wtopą. W opcji delikatnej serdecznie polecam jasny róż 064 Pink Rose, w opcji odważniejszej – soczysty 012 Pink Cherry. Uwaga, zamawiając pomadki na stronie Semilaca, możecie na zatyczce dodatkowo coś wygrawerować – nie potrafię sobie wyobrazić bardziej gadżeciarskiej postaci kolorowego kosmetyku.

4. Początkująca hybrydomaniaczka

Tu sytuacja jest wyjątkowo prosta. Jeśli chcecie podarować coś osobie, która chciałaby rozpocząć przygodę z manicure, ale nie posiada jeszcze niezbędnych do tego narzędzi i akcesoriów, zestaw będzie najlepszym rozwiązaniem. Jest kompleksowy, ma wszystko co niezbędne, a nawiasem mówiąc – pudełko z jego zawartością idealnie nadaje się do zapakowania w piękny papier i opatrzenie kokardą ;). Nic dodać, nic ująć. Zestaw sugerowany przeze mnie to Semilac Individual Led, który zawiera wygodną, kompaktową lampę LED i fajnie dobrane kolory mini lakierów – plus wszystkie techniczne akcesoria (aceton, cleaner, pilniczki, waciki etc.)

5. Zakochana w manicure hybrydowym

Last, but not least – kombinowana propozycja dla dziewczyny, która manicure hybrydowy wykonuje, a jej kolekcja jest już pokaźna i stale rośnie. Po pierwsze – coś praktycznego, czyli serduszkowe pudełko Semilac Heart Box do organizacji lakierów. Mieści ich aż 36, no a poza tym… jego forma mówi sama za siebie. Nie wyobrażam sobie lepszego pojemnika na lakiery dla kogoś, kto naprawdę kocha manicure. Wybór konkretnego lakieru czy pyłku w prezencie to trudniejsza sprawa, ale jeśli chcecie zrobić prezent bliskiej przyjaciółce, to z pewnością znacie jej gust i wiecie, jakiego typu kolory lubi. W sezonie grudniowo świątecznym poza tymi bazowymi, srebro, złoto i błysk to zazwyczaj dobry pomysł, dlatego w moim zestawieniu pojawiło się też kilka błyskotek. 259 Silver, 260 Light Gold to dwa najeżone brokatem odcienie w sam raz na święta, a pyłki Semilac Flash to już nieskończona możliwość kombinacji. Posiadaczka własnej kolekcji z pewnością będzie wiedziała, jak najciekawiej je wykorzystać.

Uff, to by było na tyle. Mam nadzieję, że moje propozycje – złożone z rzeczy, których sama od lat używam i lubię – zainspirują Was i być może pozwolą skomponować chociaż jeden, skrojony na miarę prezent.

Dajcie znać, która z opcji – 1, 2, 3, 4 czy 5 – najbardziej Wam się podoba, a może złożyłybyście zupełnie inny zestaw z produktów Semilac?