Wraz z oficjalnym rozpoczęciem się wakacji, do gry wchodzą zupełnie inne i bardziej wyraziste kolory – w makijażu, w ubiorze, na paznokciach – również. Najbliższe dwa miesiące to triumfalny czas neonów, lśniących pyłków i soczystych róży – moich ulubionych. Dziś więc moje osobiste podium: top 5 róży Semilac, które są zupełnie… RÓŻne :).

Gdy słyszymy hasło “różowy lakier do paznokci”, każda z nas ma swoje własne skojarzenie na temat idealnego odcienia. Róż to blady, kremowy odcień nude z kroplą czerwieni, koralowy odcień niczym skórka od papai, ale również – piwoniowa fuksja, czy cukierkowy odcień w stylu Barbie. Do wyboru, do koloru – każdy nadaje nieco innego stylu i klimatu, inaczej pasuje do karnacji czy okazji, ale jedno jest pewne: róż po prostu zawsze pasuje.

Top 5 odcieni różowych lakierów Semilac

W moim osobistym zestawieniu, znalazły się lakiery, które najbardziej podobają mi się pod względem koloru, najłatwiej się z nimi pracuje i najlepiej kryją. Są to:

1.(234) Ready for Success (z kolekcji All in my hands)

Odważny, nasycony róż w chłodnym odcieniu; odrobinę cukierkowy, ale zdecydowany i konkretny. Świetnie kryje już przy dwóch warstwach.

2.(272) Powder Pink (z kolekcji PasTells)

Ukłon w kierunku pasteli – nieco brzoskwiniowy róż, opcja przygaszona, trochę delikatniejsza – idealna, żeby z wakacji wskoczyć prosto do pracy i nie musieć wymieniać manicure.

3.(542) Kiss and Ride (z kolekcji City Break)

Wyjątkowy odcień – strażacki róż, jasny, intensywny – szalenie napigmentowany, przywodzi na myśl odcień tropikalnych kwiatów. Ulubieniec!

4.(131) Lovely Mickey

Klasyka różu – czysty, bez domieszek i drobinek, fantastycznie wygląda do opalonej skóry – fajnie też zmienia swoje oblicze w zależności od tego, czy widziany jest w słońcu, czy nie.

5.(556) Carmine Boom (z linii Super Cover)

Rewelacyjny odcień dojrzałej maliny, najciemniejszy z zestawienia, egzotyczny i elegancki. Cudnie wygląda i na krótkich i na długich paznokciach, a ze względu na swoje bardzo mocne krycie, szybko się z nim pracuje. Uwielbiam go zwłaszcza na stopach, więc już wylądował u mnie właśnie podczas pedicure.

Pastele i neony: jaka baza i top?

W kwestii zestawienia kolorów – to moje zdecydowane letnie top 5. Warto wspomnieć, że idealną bazą do tych lakierów jest dla mnie niezmiennie Fiber Base – nie dość, że dodatkowo utwardza płytkę (w sam raz pod kątem letnich wyjazdów i potencjalnych urazów itp.) to podbija dodatkowo odcień, tworząc mleczny podkład. Zwłaszcza pod kątem wspomnianego pedicure – gdzie odporność liczy się podwójnie. Przy tak intensywnych odcieniach warto też wybrać Top No Wipe Real Color, który nie wymaga przemywania i nie zmienia ani trochę finalnego koloru na paznokciach. 

Dajcie znać, czy lubicie róż, w jakim wydaniu i wersji – no i gorąco polecam sprawdzić któryś z wymienionych, bo prezentują się naprawdę bajkowo.