Chociaż sama jestem zdeklarowaną hybrydomaniaczką, wiem, że wciąż część z Was lubi sięgać po lakiery klasyczne. Naturalny look, możliwość częstej zmiany koloru, bezproblemowe zmywanie – w pełni to rozumiem. Jeśli więc należycie do teamu “klasyków”, a w dodatku lubicie (najmodniejszy teraz) nude look na paznokciach – może zainteresować Was nowa linia klasycznych lakierów Semilac French&Care, będąca paletą pięknych, mlecznych odcieni idealnych dla minimalistek. Zobaczcie, o co chodzi.

Lakiery z serii French & Care, to nic innego, jak klasyczne lakiery do paznokci w mlecznych, transparentnych odcieniach od kremowego beżu, po róż. Stanowią idealną bazę do zwieńczonego białymi końcówkami frencza, ale są też idealne do stosowanie saute. Ja, chociaż kocham efekt naturalnych, również – naturalnie kształtnych paznokci, bez przesadnie grubej płytki, zawsze miałam ten problem, że moje własne paznokcie były zbyt kruche i delikatne do lakierów nieutwardzanych w lampie. Tutaj mamy więc innowację, ponieważ lakiery z serii French & Care oparte są na regenerującej formule – w składzie znajdziemy kwarc, żywicę, a także mikroelementy takie jak magnez, cynk i mangan. Dzięki temu, lakier oprócz koloru, pełni rolę ochronnej powłoki, osłaniając paznokieć przed czynnikami zewnętrznymi. To powoduje, że całość dobrze się trzyma i dodatkowo odżywia płytkę.

Semilac French & Care: kolory

Wśród nowych odcieni French & Care, znalazły się:

Lakiery, w odróżnieniu od hybryd, zamknięte są w przezroczystych buteleczkach, które dokładnia ukazują kolor i zużycie. Pędzelki są dość szerokie i płaskie, nabierają też odpowiednią ilość produktu, dzięki czemu już trzy sprawne ruchy pozwalają pokryć płytkę do samych skórek. Osobiście są dla mnie idealnym rozwiązaniem pomiędzy hybrydą – kiedy nie mam czasu na dokładniejszy manicure, a zależy mi na schludnym wyglądzie – wystarczy chwila, a paznokcie pokryte są zdrowym blaskiem z odrobiną koloru. Schną szybko i nie tworzą smug, więc zaręczam, że wystarczy pół godziny, aby “ogarnąć” paznokcie w podstawowym stopniu. Krycie możemy oczywiście stopniować, od lekkiej mgiełki do całkiem intensywnej tafli, zwłaszcza w przypadku ciemniejszego różu. 

Podsumowując – polecam bliższe spotkanie z tymi lakierami, jeśli:

  • lubisz naturalny wygląd paznokcia, tzn. niezbyt grubą warstwę produktu 
  • jesteś fanką delikatnych odcieni nude z błyskiem
  • twoje paznokcie potrzebują wzmocnienia i regeneracji
  • szukasz czegoś na okres pomiędzy hybrydą lub w przerwie od niej

Te klasyczne lakiery mają cenę 19,99zł za 7ml i znajdziecie je TUTAJ. 

Trzy z nich będą do zdobycia u mnie na Instagramie, zalecam więc czujność – i jak zwykle jestem ciekawa, jak zapatrujecie się na te produkty :).