Tegoroczne lato i wczesna jesień, sprzyjają miłośniczkom kolorów. Niekończące się upały inspirują do iście tropikalnych stylizacji – na paznokciach też. Z reguły we wrześniu rozglądałam się już z utęsknieniem po wakacyjnej przerwie za stonowanymi kolorami zwiastującymi jesień, ale… nie tym razem. Lato wciąż trwa, a ja w tym czasie staram się wycisnąć z niego jak najwięcej. Dziś więc kolejna porcja ciekawych kolorów – jeszcze na wakacje – i ponownie w klasycznym wydaniu lakierów bez utwardzania w lampie.

Między hybrydą a klasyką

Po wpisie z odżywczymi lakierami w neutralnych odcieniach, zasypałyście mnie komentarzami i wiadomościami o tym, że klasyczne lakiery, ale o trwałej formule są tym, czego potrzebowałyście. W przerwie między hybrydą, dla odmiany – powody są różne, ale wybór to zawsze dobra opcja. U mnie sięgnięcie po te lakiery uświadomiło mi, że moje paznokcie dają sobie z nimi radę, nie łamią się i nie uszkadzają, więc też mogę sobie na nie pozwolić i dzięki temu – trochę więcej poeksperymentować z kolorami. W końcu zmywanie klasycznego lakieru to procedura wyjątkowo szybka, więc tym bardziej mogę przez kilka dni nosić róż, a chwilę później – miętę. Tu trwałość hybrydy jednak powoduje, że tak często jej nie zmieniam.

Klasyczne lakiery Semilac (nie tylko) na lato

Szybkoschnące, klasyczne, kompletnie niewymagające – ot, lakiery które dobrze znamy z ery sprzed hybryd, ale w udoskonalonej formie. Przy odpowiednio przygotowanej plytce, tj. gładkiej i odtłuszczonej, malowanie nimi to bajka. Kryją bardzo dobrze, nie robią smug, wysychają faktycznie szybko. Nie ma mowy o odgnieceniach i śladach już po jakichś 30 minutach od skończonego manicure. Intensywność efektu końcowego pozwala skutecznie pomylić je z hybrydą, tak naprawdę fakt ich klasycznej natury zdradza dopiero delikatne ścieranie się na brzegach po jakichś 4 dniach. Jeśli jednak lubicie lub chcecie spróbować z malowaniem klasycznym – szczerze polecam. Pędzelek ma wygodny, zaoblony kształt dzięki któremu dojedziecie kolorem pod skórki, a same odcienie – poniżej zobaczycie pięć moich ulubionych właśnie na lato. Intensywne, zróżnicowane, niebanalne…. no co tu dużo mówić. Zostawiam Was z kolorami i ponownie podpisuję się pod klasycznymi Semilacami. Na końcu znajdziecie je na wzorniku.