Wiosenny pedicure na wyższym poziomie

Gdy temperatura osiąga dwucyfrową wartość – rzecz jasna na plusie – rozpoczyna się sezon na pedicure. Nieważne, czy to marzec, czy maj – w wiosennych miesiącach lubię być gotowa na to, aby w każdej chwili móc wskoczyć – jeśli nie w sandały – to przynajmniej w buty z odkrytymi palcami. To zresztą nie tylko kwestia pogody: przez cały rok bywamy na basenie, chodzimy na masaż lub do SPA – i ja jestem zwolenniczką teorii, żeby dbać o pedicure przez cały rok. Skoro jednak wiosna większość z nas skłania do porządków przy stopach – dziś o tym, jak się nie narobić, a uzyskać zachwycający efekt.

Po pierwsze: przygotuj stopy

Jestem gorliwą wyznawczynią teorii – wszystko albo nic – dlatego pedicure rozpoczyna się dla mnie od zadbania o stopy. Ciepła kąpiel w zmiękczającej soli, dokładny peeling – i wreszcie, można przystąpić do działania. W tym miejscu chciałabym gorąco polecić pedicure frezarkowy – nawet w domowym zaciszu. Z frezarką polubi się nie tylko sucha i wymagająca usunięcia skóra stóp na piętach czy wokół palców, ale też skórki. Działanie w tych dwóch obszarach wymaga oczywiście zupełnie różnych mocy i natężenia, ale jest bardzo satysfakcjonujące i przynosi świetne efekty. Odsunięcie skórek z pomocą frezarki pozwala uzyskać estetyczny kształt paznokci – nawet tych mniejszych – a usunięcie martwego naskórka przy pomocy odpowiedniego frezu czyni całe stopy delikatniejszymi i bardziej zadbanymi. Jeśli jeszcze nie masz w swoim domowym salonie mani i pedi frezarki – odsyłam do wpisu, w którym omawiam najciekawsze 3 modele, w tym mojego faworyta, czyli model Semilac Pro White.

Czas na solidne podstawy: primer, baza i top

Analogicznie jak w przypadku manicure, zastosowane na paznokciu primer i baza są podstawą udanego i trwałego pedicure. Mam na myśli po pierwsze idealnie gładką taflę płytki, jak i wykończenie odporne na bardziej wymagające warunki niż w przypadku dłoni. Primer bezkwasowy Semilac Primer Acid Free odpowiednio odtłuszcza płytkę i poprawia trwałość kolejnych warstw preparatów. Jako bazę można wybrać różne produkty w zależności od oczekiwanego efektu. Jeśli zależy nam na szybkim i subtelnym pedicure, Semilac Extend 5in1 w odcieniu Delicate Pink 803 będzie idealna. Po pierwsze – to baza, kolor i top w jednym. Po drugie, jej delikatnie mleczny odcień pozwoli uzyskać efekt zadbanych i świeżych paznokci. Po trzecie, jej konsystencja ułatwia pracę w obrębie stóp i minimalizuje ryzyko zacieków. Jeśli jednak nie chcemy poprzestać na delikatnej chmurce koloru i sięgnąć po intensywniejszy kolor, świetnie też sprawdzi się baza Semilac Smoother Base – średnio gęsta konsystencja i elastyczna formuła sprawiają, że baza wypełnia wszelkie ubytki i bruzdy, zapewniając równą powierzchnię pod idealnie gładki pedicure.

W kwestii topu sprawdzi się w zasadzie każdy, ale chcąc przyspieszyć pedicure, a uzyskać jednocześnie ciekawy efekt bez wysiłku – warto skusić się np. na Top No Wipe Black Sprinkles, który na jasnych kolorach stworzy dodatkowo formę zdobienia. 

Gdy kolor to za mało

Często to właśnie na stopach wybieramy bardziej intensywne kolory czy zdobienia, a jednocześnie – wykonanie wymagających wzorów może być wyzwaniem, na które niekoniecznie mamy ochotę. W takim przypadku warto sięgnąć po folię transferową – taką jak moja ukochana folia Semilac Rose Gold Marble, która zaaplikowana na cały paznokieć lub tylko fragment, całkowicie odmieni wygląd pedicure.  Folię można przykleić na utwardzoną warstwę lakieru hybrydowego lub klasycznego topu (z warstwą dyspersyjną).  

Jeśli chcemy postawić na kolor, ale móc częściej go zmienić – dobrym wyjściem będzie też szybkoschnący, klasyczny lakier Semilac Fast Dry. To już propozycja na pedicure w kilka minut, aby móc cieszyć się intensywną taflą koloru i połyskiem, gdy tylko lakier wyschnie. Odcień C682 to połączenie różu z domieszką dojrzałej fuksji – które nie pozostawia wątpliwości co do tego, że jest to energetyczny, wiosenny pedi.

Pedicure idealny – czyli jaki?

Bez względu na to, jaki kolor najbardziej lubicie nosić na stopach, raz jeszcze gorąco namawiam Was do zainwestowania czasu i energii w opracowanie stóp oraz paznokci. Z odpowiednimi akcesoriami to proces łatwy i całkiem szybki, a efekty procentują. Z każdym kolejnym mani jest prościej, a satysfakcja z coraz to lepszych rezultatów… jest bezcenna :).

Na jaki pedicure zazwyczaj stawiacie?