Zajęło mi kilka dobrych lat, żeby zrozumieć prostą rzecz. Zwykle gromadziłam w szafie luźne świadectwo chwilowych trendów, osobistych wahań nastroju i upodobań, w efekcie otrzymując totalny miszmasz i nie mogąc niczego ze sobą logicznie połączyć. Regularnie wymieniałam…