Ostatnio gęsto u mnie od palet: trochę to zrządzenie losu, a trochę kwestia budowania porządnej i świadomej kolekcji, po kilku latach dość przypadkowych wyborów. Dziś więc o najnowszym nabytku, czyli pachnącej brzoskwiniami i wróżącej letnią słodycz –…