Opatrunek dla paznokci - odżywka Golden Rose

środa, 24 czerwca 2015 | 15 komentarzy:
Moje paznokcie nigdy nie należały do specjalnie mocnych. Jako dziecko niechlubnie je obgryzałam, a po latach, nawet gdy w końcu doprowadziłam je do pożądanej kondycji, wciąż lubią się łamać i kruszyć, dlatego na codzień najchętniej wybieram trwałe lakiery hybrydowe. Gdy jednak przychodzi czas zdjęcia lakieru i nałożenia nowego, lubię zapewnić paznokciom trochę wsparcia - i tu właśnie z pomocą przychodzi bohaterka dzisiejszego wpisu.













Odżywka Golden Rose z serii Black Diamond to jedna z kilku proponowanych przez markę, ale do wypróbowania akurat tej zachęciła mnie recenzja Red Lipstick Monster. Próbowałam wcześniej dogadać się z odżywką Eveline 8w1, ale nie zauważałam efektów, a dodatkowo odstraszał mnie niepokojący skład. Postanowiłam zatem dać szansę GR. Kilka słów od producenta:

Dzięki cząsteczkom czarnego diamentu zapewnia paznokciom większą twardość i wytrzymałość. Zawiera podwójną ilość mikro cząsteczek diamentu oraz składników utwardzających. Tworzy na powierzchni paznokcia twardą i błyszcząca powłokę zapewniając tym samym trwałe wzmocnienie cienkich, słabych i łamliwych paznokci. Zapobiega łamaniu i rozdwajaniu paznokci oraz odpryskiwaniu lakieru już po 4 tygodniach stosowania.


Tak jak napisałam, nie stosuję odżywki zbyt często, zazwyczaj nakładam ją tylko na kilka dni pomiędzy hybrydami. Czego oczekiwałam? Przede wszystkim wzmocnienia i utwardzenia płytki, która, regularnie traktowana bloczkiem polerskim stała się cienka i wiotka. O jej walorach zapachowych czy konsystencji nie ma co zbyt wiele się rozwodzić - jest to po prostu odżywka w formie bezbarwnego lakieru, którą możemy stosować w formie bazy lub samodzielnie.  Mimo rzekomej obecności cząsteczek czarnych diamentów, jest przezroczysta ;). Najważniejsza kwestia jest taka, czy działa, oraz jak. W mojej opinii - tak, ponieważ nawet tak rzadkie stosowanie sprawiło, że po zdjęciu hybrydy paznokcie są wyraźnie wzmocnione i utwardzone, i nie wyginają się tak, jak miało to miejsce wcześniej. Powinnam być może skusić się na 4 tygodniową kurację, a wtedy efekt byłby pełniejszy - póki co, rezultaty są dla mnie zadowalające także na tym poziomie. 


Poza właściwościami pielęgnacyjnymi, odżywka nieźle sprawdza się też w formie lakieru bazowego - nakładana w duecie z Essie, pozwalała mu bez większego uszczerbku przetrwać na paznokciach do 5 dni. Najważniejsze jest jednak dla mnie działanie na sedno problemu, czyli kruchość i łamliwość, a tu odżywka faktycznie spisuje się dobrze. Zapewne gdybym zwalczyła swoje lenistwo i sięgnęła czasem po miskę ciepłej oliwki, aby dłonie wymoczyć, efekt byłby jeszcze bardziej zadowalający i dodatkowo zyskałyby na tym skórki wokół paznokci. 


Polecacie inne odżywki do paznokci? A może jakieś skuteczne, domowe sposoby? 

Zapraszam do dyskusji:
  1. Nie używałam jej jeszcze, obecnie mam odżywkę z JOKO, ale jest średnia. Chętnie wypróbuję tę z GR, ponieważ muszę nieco odżywić moje paznokcie, które chyba przez jakiś ubytek w diecie, strasznie się zaczęły łamać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, na kondycję paznokci wpływ ma wiele rzeczy - odżywkę polecam, ale dobrze też machnąć podstawowe badania żeby wiedzieć, co suplementować :)

      Usuń
  2. Używam jej jako bazę pod lakier i jestem zadowolona :) Na razie nie trafiłam na lepszą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam inną wersję tej odżywki i póki co jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie skusiła akurat ta, bo inne w recenzji Red Lipstick wypadły słabo - ale jeśli się skończy, chętnie się przyjrzę. Którą masz?

      Usuń
  4. Tej akurat jeszcze nie używałam, przy użyciu eveline 8w1 podobnie nie zauważyłam poprawy w kondycji, natomiast jej lepsza wersja to 9w1 i ona póki co jest dla mnie nr1. Ja również nosze hybrydy i ta odzywka pomogła mi w 100% poza tym ma mleczny kolor co w odzywkach uwielbiam ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat też lubię mleczny kolor, chociaż czasem bezbarwny jest lepszą bazą. To muszę przy okazji przyjrzeć się tej Eveline :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. A długo stosujesz? Bo spotkałam się z opiniami, że przy dłuższym okresie używania są niefajne efekty uboczne :(

      Usuń
  6. Mi po trzech latach Eveline przestała dzialaś, wiec wzięłam się za coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje paznokcie właśnie przez hybrydę się bardzo wzmocniły i teraz już nie potrzebuję żadnych odżywek :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to pewnie dlatego, że ja często mocno matowię płytkę, albo zdarza mi się zeskubywać hybrydę która jest już do zdjęcia :D

      Usuń
  8. Ja do tej pory byłam bardzo zadowolona z Eveline 8w1, ale przeszukuję Internet, żeby znaleźć coś bez formaldehydu. Jak do tej pory nic nie sprawdziło się u mnie tak dobrze jak Eveline, ale mam ochotę właśnie na tą z GR ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też odstraszał formaldehyd w składzie, nie mogłam też znieść zapachu Eveline :/

      Usuń