Gdy ktoś ze zdziwieniem pyta mnie, dlaczego jesień to moja ulubiona pora roku, jedna odpowiedź zawsze nasuwa mi się na myśl: bo jest różnorodna. Ta sama kwestia tyczy się garderoby, doboru butów o tej porze roku i kolorów, jakimi możemy ją sobie umilać. Jesień nie oznacza dla mnie automatycznie wskoczenia w szarości, czerń i brąz, chociaż oczywiście to zawsze dobry pomysł. Dziś więc przy pomocy kolorów lakierów, moja paleta ulubionych, jesiennych barw – dwadzieścia kolorów, które są piękne solo, a co najważniejsze – tworzą też niesamowite połączenia.

Kolory lakierów na jesień

Moja paleta barw na jesień 2020 dzieli się z grubsza na cztery kategorie:

  • czerwienie i rudości
  • beże i brązy
  • fiolety i bordo
  • zielenie i grafit

i chcąc zmieścić się w dwudziestce, wytypowałam moich ulubieńców, chociaż oczywiście, pokrewnych odcieni czerwieni czy bordo jest jeszcze mnóstwo. Te jednak to moje pewniaki, w których dobrze się czuję, mieszczą się dla mnie w jesiennej palecie barw, a niektóre z nich całkiem nietypowo przełamują zachowawczą kolorystykę typową dla tej pory roku.


CZERWIENIE:
064 Pink Rose – rozbielony, ale dość intensywny róż – taki odcień malinowo śmietankowy. Pięknie wygląda solo i z dodatkiem błysku – srebra lub złota.
068 Delicate Red subtelniejsza wersja czerwieni, takie grzane winko z nutą rudego koloru. 
062 Poppy Red – zgodnie z nazwą, czerwień kwiatowa, jak dojrzały płatek maku – nie jest jaskrawa czy pomarańczowa, tylko właśnie dojrzała i nasycona.
061 Juicy Orange – piękny odcień pomarańczu – dyniowy, halloweenowy, lub po prostu – niczym zakroplony z jesiennych liści, świetny do zdobień na jasnym lub ciemnym tle.
024 Vibrating Tomato – to już intensywna czerwień, z kropelką różu, latem powiedziałabym, że odcień troszkę arbuzowy – a jesienią patrzę na niego jak na piękny kontrast np. do szarych swetrów.

BEŻE I BRĄZY:
138 Perfect Nude – piękna klasyka, czyli beż bez szarości ani różu. Cudowna baza do zdobień z czernią, brązem i rozświetlania np. złotą folią transferową.
203 Pink Brown – odcień z gamy nude, jednak z lekką nutą różu – świetnie odcina się od cieplejszych karnacji i odcieni skóry. Piękny solo, jako baza lub do wyrazistego baby boomera.
136 Creamy Muffin – od lat jeden z ulubieńców – kremowy, chłodny beż o zachwycającym kryciu.
281 Gossip Time – bohater ostatniego manicure, cudny odcień ciemnej marsali, czyli ciepły, różowy brąz.
017 Grey – niczym szczypta soli podkreślająca słodycz kremu, szara wisienka w tym zestawieniu – szarość o brązowym, szlachetnym odcieniu, czysta i schludna, świetna z odrobiną błysku – folią lub pyłkiem.

FIOLETY I BORDO:
316 Burgundy Red choć teoretycznie jest to czerwień, to w rzeczywistości piękny, głęboki odcień bordo, wiśni w czekoladzie – bardzo nieoczywisty kolor.
285 Dancing Time – szlachetny, przybrudzony fiolet, świetnie podbijający właśnie ciemniejsze odcienie brązów czy bordo.
010 Pink Violet – różowy, rozbielony fiolet, jeden z odcieni które pojawiają się wśród puchatych wrzosów – totalnie sweterkowy, jesienny wariant tego koloru.
015 Plum – ciemny fiolet z domieszką wiśni, przepiękny solo lub z którymś z różowych beży czy rudościami.
539 Go Bolivia nieco buraczkowy, orientalny i nasycony fiolet zmieszany z amarantem – absolutnie wyjątkowy i nie do podrobienia. Polecam go w formie color blocking lub w odważnym ombre – np. z głębokim odcieniem granatu.

ZIELENIE I GRAFIT:
232 Chilling Time – butelkowa zieleń, która mi z racji szmaragdowego odcienia kojarzy się z gęstym, jesiennym lasem spowitym mgłą. 
079 Dark Green Pearl – zielony, perłowy kolor o dużej dozie elegancji i szlachetności, przywodzi na myśl oczko w mocno zdobionym pierścionku.
151 Army Green – intensywna zieleń, która świetnie wygląda w parze z beżami i czernią.
526 Teal – intrygująca, morska zieleń – bliżej grudnia uwielbiam ten kolor z wszelkimi odmianami złota. 
016 Grunge – surowy, ciemny, grafitowy odcień szarości – świetny pojedynczo na krótkich i długich paznokciach.

Tak prezentuje się moja ulubiona dwudziestka – polecam Wam zwłaszcza eksperymenty z łączeniem odcieni na różne sposoby, które odblokowują zupełnie nowy poziom paznokciowej kreatywności. Czy w zestawieniu znalazłaś kolor, po który wcześniej byś nie sięgnęła? Daj znać 🙂