Chcę Wam dzisiaj kogoś przedstawić. W związku z faktem, że jesień rozhulała się na dobre – mam dla Was 10 moich ulubionych obecnie odcieni lakierów hybrydowych, a wśród nich – jeden typ, który zachwycił mnie na tyle, że na dobre zdeklasował czerń i bordo, które zwykle jesienią uwielbiam. Jeśli chcecie zwrócić swoją uwagę w kierunku innym niż beż, czerwień czy złoto – rzućcie okiem, bo to paleta kolorów w sam raz na jesienną poprawę nastroju.

Zaczynając od sedna – od razu opowiem Wam o odcieniu granatu, który spośród wielu ciemnych opcji wyjątkowo mi w tym roku pasuje. Generalnie w jesiennych i zimowych miesiącach lubię sięgać po mocniejsze kolory, które dodają życia i wyrazu bladym i skostniałym dłoniom, a dodatkowo przyjemnie kontrastują z melanżowymi swetrami i płaszczami. Czerń bywa zbyt oczywista i kategoryczna, ciemna czerwień – może poczekać do Świąt. A tymczasem – spójrzcie, jak elegancko, schludnie i po prostu fajnie prezentuje się nr 540 Semilac, czyli Go Venezuela z kolekcji America Go. O kolekcji już Wam opowiadałam TUTAJ, ale dzisiaj chciałam pokazać ten odcień w towarzystwie typowych, jesiennych ulubieńców.

540 go venezuela semilac

Granat inspirowany Wenezuelą jest głęboki, intensywny, ale zgaszony i elegancki. To odcień morskiej toni albo nocnego nieba. Nie ma w sobie nut fioletu czy atramentu – ale taki typ granatu znajdziecie poniżej.

kolory semilac na jesień

527 Burgundy – w moim zestawieniu nie mogło zabraknąć klasycznego bordo, które jesienią pasuje mi bardziej niż soczysta, strażacka czerwień. Nr 527 ma w sobie elegancję i klasę, dobrze wygląda i na krótkich, i na dłuższych paznokciach.

540 Go Venezuela – opisany powyżej 🙂

539 Go Bolivia – jesienna malina, trochę bledsza i bardziej wytrawna od różu w wersji letniej

541 Go Ecuador – słoneczna, jesienna pomarańcza – również daleko jej do neonu, raczej przyprawiona korzennym klimatem zgaszona opcja

525 Navy Grey – jeansowa wersja szarości, odcień ani ciemny ani jasny, ale wyraźny i zawieszony w klimacie nieoczywistych barw

150 Hunter Queen – zgaszona zieleń w odcieniu późnoletnich liści, z tonacją zbliżoną do liści eukaliptusa (już niedostępny, podlinkowuję Wam zbliżony kolor)

088 Blue Ink – typowo atramentowy odcień granatu, bardziej jaskrawy, wyrazisty, rzuca się w oczy i nie ginie pod jesiennym swetrem

083 Burgundy Wine – mój odwieczny ulubieniec – bordo z kroplą fioletu, bardzo elegancki

189 Tuna Voyage – ciepły róż z kroplą szarego, co w efekcie daje efekt spranej czerwieni na pograniczu różu

149 Olive Garden – zielona oliwka, czyli rodzaj zieleni bardziej ocieplonej, ale równie dobrze dopasowanej do praktycznie każdej karnacji i odcienia skóry

Tak prezentuje się moje top 10 na jesień – a jaki jest Twój ulubiony kolor od którego właśnie teraz nie możesz się uwolnić?

Zobacz też:

Jesienne pastele z kolekcji Business Line

 

Metaliczne odcienie na ponure dni Semilac Metallic Effect